Woli komentarza:
No tak.. jurii jako prawdziwy mężczyzna nie mógł powiedzieć, że przyczyną sklepowania był (już jego) śliczny polarek oraz promocja w Diverse (trzeci produkt za 1zł). Ale cieszę się, że nie znaleźliśmy w innych sklepach tańszego, bo jest naprawdę fajny ;]
A w weekend odwiedziliśmy dziadków w Ostrowcu ;]
Na samym wstępie, bo w okolicy Kielc, kierowca z szerokim uśmiechem na twarzy oznajmił, że pojedziemy dalej.. ale jak przyjedzie po nas drugi autobus, bo "na 100km więcej paliwa pozostawiamy za sobą niż spalamy". Zawsze się zastanawiałam jakby to wyglądało gdyby się zepsuł, no i miałam okazję zobaczyć, że w zasadzie to tylko powoduje opóźnienie.. Dotarliśmy ok. 2 w nocy.
A w sobotę trochę pozwiedzaliśmy, trochę pojedliśmy.. na pewno odpoczęliśmy. Poprzymierzałam też kilka sukni na półmetek - boskie..
Koniec końców: babcia mówi to jurego "jureczku", uściskała go bardziej niż mnie na odjezdne a sam jurii chętnie chce się wybrać do nich kiedyś ponownie.
Mission accomplished ;]
1 komentarz:
no i zawsze musi być ta druga wersja ;p
Prześlij komentarz