niedziela, 25 stycznia 2009

W przerwie ...

... między jednym projektem a drugim umieszczę genialne fotki Ani W. , by nieco ukazać, dlaczego geodezja jest wspaniałym zawodem:


Nigdy nie sądziłam, ze uda się takie zdjęcie. To ciemne kółeczko to okular teodolitu. Pomiary kątów pomiędzy wiezami kościołów (tu: punkt osnowy na kościele Mariackim) z dachu budynku C4. Moze nie jest idealnie wycelowane, ale ostrość pierwsza klasa. Dodam, ze w linii prostej jest to ok. 1700m.

A to.. pomiary statyczne GPS. By uzyskać odpowiednią dokładność pomiar wymaga dłuzszej sesji. Na praktykach było to ok. 4 godzin. Sprzęt nie tani, więc pilnować trzeba :]

I jeszcze kawałek mojej pracy semestralnej nt. Budownictwa Inteligentnego:

Cechą charakterystyczną „Inteligentnego domu” jest uproszczenie „obsługi” domu. To ma być dom, który odciąża od banalnych, ale czasochłonnych czynności. Dom, który wykonuje rzeczy bez udziału domowników, aby dać dodatkowy, niepowtarzalny komfort.
Ale jak on działa ? Dom zostaje wyposażony w szereg czujników i sensorów, których zadaniem jest zbieranie informacji o tym co się dzieje w domu i jego otoczeniu. Na podstawie analizy tych danych, podejmuje najbardziej trafne działania, które mają na celu zmniejszać koszty eksploatacyjne domu, zwiększyć bezpieczeństwo , jak i podnieść komfort. Ale to by było za mało jak na Inteligentną instalację. Oprócz czujników i sensorów elementy automatyki umożliwiają komunikowanie się i wymienianie informacji pomiędzy różnymi systemami . I tak np. : instalacja ogrzewania lub wentylacja odbiera informację z czujników obecności czy systemu alarmowego i na tej podstawie wie czy jakaś osoba znajduje się w danym pomieszczeniu, a nawet czy ktokolwiek jest w domu. Dzięki takim informacjom może odpowiednio zredukować bądź też podnieść temperaturę, aby zmniejszyć koszty lub podnieść komfort. To tylko przykład, ale ukazujący zasadę działania takiego systemu. Zbieranie takich informacji oraz wymiana jej z innymi systemami czy urządzeniami , daje nam możliwość lepszego i bardziej sprawnego zarządzania domem. (...) "

Przykłady zastosowań: sterowanie siecią elektryczną, oświetleniem (rózne scenerie), ogrzewaniem, wentylacją, roletami, sprzętem agd, audio-rtv... A to wszystko sterowane przy pomocy komputera, pilota, czy nawet komórki :]

Jak dla mnie największe bajery:

1) multiroom - włączasz sobie rano radio w łazience, przechodzisz do kuchni .. i radio "idzie" za Tobą. Automatyczne przełączanie się muzyki na głośniki do pomieszczenia, w którym aktualnie się znajdujesz.

Podczas nieobecości:

2) okna, które zamykają się same, gdy "wyczują" deszcz

3) zabezpieczenie przed przegrzaniem - dom sam decyduje, wyczuwając natężenie promieni słonecznych, z której strony uchylić okna (od strony cienia), a z której zasłonić markizy

4) symulacja obecności - automatyczne sterowanie oświetleniem, roletami, by udawać domowników - zabezpieczenie przed złodziejami

Co chętnie zamontowałabym u siebie? Wyłączanie wszystkich świateł za pomocą jednego przycisku (często wychodzę w pospiechu) oraz światła na pilot (jako dziecko-młody inżynier konstruowałam różne "machiny" z domowych narzędzi sprzątających do wyłącznika światła wieczorem).

I tak na pierwszy rzut oka, człowiek się śmieje, że po co, że to dla leniwych bogaczy... Ale jak tak nad tym pomyśleć, to komórka czy Internet parę lat temu również uchodziły za coś ekskluzywnego.. A skoro są takie możliwości, to czemu by nie ułatwić sobie zycia?

Ps. Koszt tego typu instalacji to w przypadku 200m2 domu, 40-100 000 zł. Zalezy od ilości bajerów ;]

Brak komentarzy: