poniedziałek, 5 stycznia 2009

Juri pięknie opisał, ja ubarwię fotkami:

Ekspresje świąteczne:


Święta to czas rodzinnych spotkań... :] Tu Magia i Miecz, u mnie było Puerto Rico ;]
I próba nadrobienia zaległości:
Nasz pierwszy krakowski i na pewno najsłodszy produkt deserowy:

A oto mój eksperyment kulinarny, by zaspokoić głód mego męzczyzny po cięzkim dniu pracy (zdązyłam zrobić fotkę ostatniego kawałka przed pochłonięciem - czyli pełen sukces :D):

Kilka obiecanych fotek z rajdu geodety:

Bowling:



Wigilia w gronie przyjaciół (gorąco apeluję o choć jedną fotkę z procesu tworzenia uszek- ma ktoś? dla niewtajemniczonych - uszka wykonywała Karolina wraz z naszymi wspaniałymi męzczyznami :D):

Na zakończenie mój przekochany bratanek (nie mogłam się powstrzymać :D):



2 komentarze:

jurii pisze...

Produkcja uszek niestety nie została uwieczniona :/

Ania pisze...

Ale za pozostałe zdjęcia 10 punktów dla fotografów ;)