Ku mej ogromnej radości, do naszej coraz liczniejszej rodziny w pięknym stylu dołączył Tosiek. Jest śliczniutki, zgrabniutki i do tego wciąż mnie zaskakuje ;] Wbrew wstępnym uprzedzeniom do Visty, wyszła mi (jak narazie i odpukać) na dobre. Z ArchiCADa 10 wskoczyłam na 11, z AutoCADa 2007 na 2008 i Office 2003 na 2007, no i ten bezprzewodowy Internet, dzięki któremu w obecnej chwili magicznie ślę te wieści... Świat idzie do przodu i ciągnie mnie za sobą ;]
A oto Tosiek:

Wobec powyższego przemiłym zaskoczeniem była wiadomość o podwyższeniu stypendium naukowego. I to na obu uczelniach ;]
Odnosząc się do poprzedniego wiosennego posta zapraszam na.. wesołe miasteczko, które cieszy na swój widok przejeżdzających przez Most Grunwaldzki. Oj, ale bym poszła ;D Mężczyznę zostawić do ustrzeliwania miśków, a samej poczuć jak się Ziemia czuje w ruchu obrotowym i obiegowym - na łańcuchowej.. ;]
1 komentarz:
no i nie udało mi sie upolować żadnej wiewióry :/
Prześlij komentarz