Siedzę już na walizkach i tak sobie pomyślałam, że zanim wyjadę na bardzo długą przerwę świąteczną (bo aż 12 dni) to wypadałoby złożyć życzenia. I tak poszukując w głowie właściwych słów, przypomniał mi się co-świąteczny zwyczaj sms-owy i śmieszne rymowanki. Co roku jest to lokalny "konkurs" na najbardziej zrymowaną rymowankę z jak największą ilością jajeczek, owieczek i króliczków. I tak pozwolę sobie zacytować kilka znalezionych celowo przykładów (jakie życzenia według mojej skromnej opinii są niestosowne na tą okazję):
Wielkanocnych świąt już pora
Trzeba jaja wyjąć z wora
-pomalować, pofarbować
I kobiecie dać spróbować
-żeby potem nie gderała,
Że na Święta jaj nie miała!
Wesołego królika,
Co po stole bryka,
Spokoju świętego
I czasu wolnego,
Życia zabawnego
W jaja bogatego
I w ogóle kurde-
Wszystkiego najlepszego!
Samych radości,
Kolorowych jajeczek,
Białych owieczek,
Uśmiechu bez liku
I bakalii w serniku
Kiełbaski tłuściutkiej
I atmosfery milutkiej
W piątek rano bez gadania
Bierz się do jaj malowania
Maluj wszystkie bez wyjątku
I te z majtek i te z wrzątku.
Dwa kurczaki w koszyku siedzą
I rzeżuchę sobie jedzą,
Baran w szopie zioło pali
Pewnie zaraz się przewali,
Ksiądz za stołem już się buja
Wesołego Alleluja!
I przykład największego zgrzytu między sensem obchodów Zmartwychwstania Pańskiego a składanymi z tej okazji życzeniami:
Obyś w łóżku był tak mocny
jak zajączek wielkanocny,
żeby była też owocna
Twoja Palma Wielkanocna...
nie ma sensu kończyć. Aż mi przykro, że taki "wierszyk" jest u góry listy najpopularniejszych...
Podsumowując, składając życzenia w te święta pamiętajmy, że idzie za tym odpowiedzialność i wiele od nich zależy to jak naprawdę przeżyjemy Wielkanoc.
I w tym miejscu powinnam złożyć Tobie, kimkolwiek jesteś, standardowe "Wesołych Świąt!"
A mi się zawsze nasuwa najkrótsze kazanie księdza w Krakowie, w tą największą niedzielę w całym roku.
"Chrystus Zmartwychwstał. Ale co wy o Tym wiecie..."
Życzę tylko (i aż) byśmy chcieli wiedzieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz