czwartek, 27 sierpnia 2009

Dowiedziałem się już chwilę temu, że mężczyzna powinien swoją kobietę zaskakiwać... Nie chodzi tu bynajmniej o zaskakiwanie jej np. w sklepie, gdy pomaga koledze z pracy wybrać krawat lub gdy on pomaga jej w terenie poradzić sobie z mrówkami, tak jak Tadeusz Telimenie... Co to, to nie... Chodzi tu o zaskakiwanie naszej wybranki pozornie prostymi rzeczami.
Możemy np. od czasu do czasu naprawić urwane drzwi szafki, czy też wymienić uszczelkę w cieknącym kranie - takie działanie może ją niekiedy bardzo zaskoczyć :) Możemy również zaskakiwać swoją wiedzą lub znajomością ciekawych miejsc.

Podczas ostatniego weekendu ja postanowiłem zrobić niespodziankę Asi właśnie w ten ostatni sposób.

Wybraliśmy się najpierw zobaczyć z bliska wiatraki, których pięć znajdowało się w Łękach Dukielskich a następnie na wyprawę do Bóbrki śladami Łukasiewicza.

A oto kilka zdjęć z naszej wycieczki:




Brak komentarzy: