niedziela, 25 maja 2008

I znowu mnie zaskoczyli :D

Nie wiem dlaczego, ale znowu udało się im mnie zaskoczyć... :D "Im" to znaczy: Asi, Żurkowi, Wioncowi, Oldze, Grzesiowi, Ani, Łukaszowi, drugiej Ani no i reszcie gości ;]
A wszystko przez Asię...
Ja tu planuje, zastanawiam się a ona potajemnie za moimi plecami knuje i co gorsze nie daje niczego po sobie poznać :)
Jak co wtorek byliśmy na kursie tańca, a tu Asia mówi, że ją głowa boli i się ogólnie źle czuje i czy moglibyśmy wracać, ale jak chcę to mogę zostać... to mnie zmyliło...
Wracamy do mnie a tu od wejścia śpiewy ;] okazało się, że Krecika też to nie ominęło bo on urodziny ma 19 maja... Był tort i świeczki i prezenty no i przede wszystkim ogromne zaskoczenie bo naprawdę nie dali po sobie znać, że coś knują.
Szczególne podziękowania dla Asi za całokształt i czuwanie by nikomu niczego nie brakło podczas imprezy, oraz dla Ani za pyszny tort (upieczony w warunkach polowych - w Promyku).















2 komentarze:

Ania pisze...

No muszę przyznać że impra była bardzo udana ale zdjęcia dostaniecie jak się do nas zgłosicie i wymienicie za przepis na driny:D

Anonimowy pisze...

Ogromnie się ucieszyłam, ze wszystko się udało (nie było łatwo knuć, bo jurii wszystko wyczyta mi z twarzy) a nic by sie nie udało, gdyby nie tak liczny odzew i pomoc wszystkich ;]

jaskolka