sobota, 25 kwietnia 2009

termin ślubu i mała wycieczka

W tym tygodniu podjęliśmy pierwszą decyzję (no moze druga ;p) związaną ze ślubem. Wybraliśmy salę, a co za tym idzie, i termin. Szybko równiez zmieniła się koncepcja kościoła. I tak: nasz ślub i wesele odbędzie się 28 sierpnia 2010 w Pilźnie :D A w niedzielę jedziemy do Kielc podpisać umowę z grajkami.

Korzystając z okazji, że w tym tygodniu jesteśmy w posiadaniu autka Jurka, postanowiliśmy wczoraj gdzieś się wybrać.

Wybraliśmy ruiny zamku rycerskiego w Dolinie Kluczwody. Przepiękna pogoda, otaczająca fauna i flora (i oczywiście towarzystwo mego narzeczonego) sprawiły, że podczas zaledwie 3 godzinnego spacerku odpoczęłam bardziej niz przez święta czy niejeden weekend.

Miło wrócić było do wspomnień sprzed trzech laty, kiedy to odbywaliśmy w tamtym rejonie praktyki z geomorfologii. Jeju.. jak to było dawno.. ;]

Oto parę fotek z wypadu:





1 komentarz:

Łukasz pisze...

Jak byłem mały jeździliśmy tam często w weekendy z kuzynami i bawiliśmy się w tym strumieniu, który tamtędy kluczy. A potem zawsze robiliśmy ognisko :) Super miejsce na majówkę.